Banana Pi czyli alternatywa dla Raspberry Pi

Posted on Posted in Elektronika

Dlaczego Banana Pi?

Na  rynku dostępnych jest kilka zbliżonych „płytek” z „pi” w nazwie do wyboru mamy między innymi banana pi, orange pi oraz oczywiście raspberry pi. W moim przypadku zależało mi na szybkim transferze danych na dysk, niestety popularna malina nie posiada złącza „sata”, które oferują dwie pozostałe płytki.

W orange pi złącze do dysku jest zrealizowane poprzez mostek usb <-> sata (GL830) więc nadal obowiązują ograniczenia USB 2.0, mniej więcej to samo można osiągnąć podłączając adapter do raspberry, mój wybór padł na banana pi m1 (wersja druga niestety nie posiada już złącza do dysku).

Podstawowe informacje

W podstawowej wersji (na daną chwilę jest jeszcze „m2” oraz „pro”) mamy:

  • dwa rdzenie taktowane 1GHz,
  • 1GB pamięci ram,
  • gigabit ethernet,
  • złącze SATA,
  • port podczerwieni,
  • PMU (Power Management Unit)
  • GPIO oferujące I2C, SPI, UART (2 x na CON3), CAN

Minusem jest sporo mniejsza społeczność, a co za tym idzie czasem ciężko znaleźć rozwiązanie problemu który dla Raspberry Pi jest opisany kilkadziesiąt razy.

3 thoughts on “Banana Pi czyli alternatywa dla Raspberry Pi

  1. Chyba jednak banan mocniejszy. Kiedy kupowałem od ematador nową wersję banana to sami sugerowali, że jest ciekawszy od maliny – ale to pewnie kwestia własnych doświadczeń.

    1. Oczywiście że mocniejszy, ale jeśli ktoś zaczyna zabawę z tego typu urządzeniami i linuxem to zdecydowanie polecałbym raspberry bo jest więcej informacji i tutoriali.

  2. Ja zacząłem od banana i dałem radę. Myślę, że to kwestia poświęcenia odpowiedniej ilości czasu na dokładne rozpoznanie tematu i to wszystko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *